Zasady i założenia Pracowniczych Planów Kapitałowych

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o Pracowniczych Planach Kapitałowych, które zmieniają dotychczasowy system emerytalny. Ustawa o PPK ma wejść w życie od 1 stycznia 2019 roku, z półrocznym okresem vacatio legis. Już 1 lipca 2019 zatem pierwsza pula przedsiębiorstw stanie przed zadaniem wdrożenia nowych regulacji. W szacunków rządu program będzie dotyczył ok. 11,5 mln pracowników i ma zapewnić dodatkowe oszczędności dla przyszłych emerytów, po ukończeniu przez nich 60. roku życia.

PPK – jak wygląda nowy system emerytalny?

Ustawa o PPK zakłada utworzenie prywatnego, dobrowolnego systemu gromadzenia oszczędności emerytalnych. W program będą zaangażowane państwo, pracodawcy i pracownicy. Dotyczy osób, które są zatrudnione na podstawie umowy o pracę.

Zasady są bardzo proste. Wpłata podstawowa finansowana przez uczestnika PPK – pracownika – może wynosić od 2 do 4 proc. wynagrodzenia. Z kolei pracodawca dopłacałby składkę od 1,5 proc. do 4 proc. wynagrodzenia. W efekcie maksymalna wpłata na PPK w przypadku jednego pracownika mogłaby wynosić 8 proc.

Najważniejszą informacją jest to, że pieniądze zgromadzone w PPK będą prywatną własnością uczestników. W systemie uczestniczyć będą solidarnie trzy strony: pracownik, pracodawca i państwo. Jeżeli pracownik zdecyduje się odkładać co najmniej 2 proc. swojego wynagrodzenia brutto (maksymalnie 4 proc.), to drugie tyle otrzyma jako dopłatę od pracodawcy i państwa.

PPK – warunki wpłat i wypłat, kogo obejmie system

Pracownicy będą mieli możliwość wystąpienia z PPK w dowolnym momencie lub pozyskania części zebranych funduszy np. w przypadku poważnej choroby, lub na cele mieszkaniowe.

  • Do PPK zostaną zapisani wszyscy pracujący Polacy w wieku od 19 do 55 lat.
  • Z PPK można zrezygnować w dowolnym momencie.
  • Osoby zarabiające poniżej pensji minimalnej będą wpłacać 0,5 proc. pensji zamiast 2 proc., bez utraty dopłat po stronie pracodawcy i państwa.
  • Gdy ktoś osiągnie 60. rok życia, będzie mógł wypłacić zgromadzone środki jednorazowo, choć wtedy 75 proc. z nich będzie opodatkowane. Jeżeli kwota ta będzie wypłacana w miesięcznych ratach przez 10 lat, nie będzie opodatkowana.

Pieniądze zgromadzone w PPK będą  inwestowane przez specjalnie powołane do tego instytucje, które powstaną w ramach Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych, zakładów ubezpieczeń oraz Powszechnych Towarzystw Emerytalnych.

Największe firmy, zatrudniające powyżej 250 osób, zaczną stosować przepisy ustawy od 1 lipca 2019 r.

Podmioty zatrudniające co najmniej 50 osób – od 1 stycznia 2020 r., a firmy zatrudniające co najmniej 20 osób – od 1 lipca 2020 r.

Pozostałe podmioty będą musiały stosować ustawę od 1 stycznia 2021 r. Ten ostatni termin obowiązuje też podmioty należące do sektora finansów publicznych.  Sejm przyjął ustawę o PPK w październiku 2018 roku.

Czym się różni PPK od OFE?

– Z OFE nie można wypłacać pieniędzy w trakcie oszczędzania, z PPK można. To zasadnicze różnice w porównaniu z OFE. Środki z PPK są także oczywiście dziedziczone.

PPK ma udostępnić swoim pracownikom większość firm w Polsce.  Zarządy firm będą musiały wybrać instytucje finansowe, które zajmą się zarządzaniem pieniędzmi pracowników. Rolę instytucji zarządzającej będzie mogło pełnić towarzystwo funduszy inwestycyjnych, zakład ubezpieczeń na życie czy towarzystwo emerytalne, które zwykle będą to robić za pośrednictwem swoich TFI.

W pierwszej kolejności, w połowie roku, PPK muszą u siebie uruchomić największe firmy, które zatrudniają co najmniej 250 osób. To prawie 3600 przedsiębiorstw, w których pracuje łącznie 3,1 mln osób. W kolejnych krokach do PPK stopniowo włączane będą coraz mniejsze firmy i instytucje.

Te największe już przystąpiły do poszukiwań instytucji, które zajmą się zarządzaniem pieniędzmi, inwestując je w akcje czy obligacje. Powinny to robić w porozumieniu ze związkami zawodowymi lub, jeśli związków nie ma, z reprezentacją pracowników.

Warto pamiętać, że przy wyborze instytucji finansowej, która będzie zarządzać pieniędzmi gromadzonymi w PPK, pracodawca powinien więc brać pod uwagę jej doświadczenie, efektywność, wielkość i bezpieczeństwo, które zapewnia swoim klientom.

Stopniowo do PPK przystępować będą coraz mniejsze firmy, które mają mniej doświadczenia w wyborze współpracujących z nimi instytucji finansowych albo w ogóle go nie mają. Dlatego częściej będą próbowały szukać pośrednictwa przy wyborze instytucji zarządzających PPK.

JAK BĘDĄ DZIAŁAĆ PLANY

Niemal każdy pracodawca (wyjątki są nieliczne) będzie musiał zaoferować swoim pracownikom możliwość udziału w PPK. Dotyczy to nie tylko osób zatrudnionych na umowę o pracę, ale też na umowy zlecenia, jeśli pracodawca odprowadza od nich składki do ZUS.

Przepisy wprowadzają przy tym automatyczny zapis pracowników do PPK.  Z udziału w programie można jednak zrezygnować. Tak naprawdę więc pracodawca nie będzie pytał pracowników, czy chcą do PPK przystąpić, lecz czy chcą w nim pozostać. Ci, którzy zostaną, co miesiąc będą odkładać w PPK na czas emerytury od 2 proc. do 4 proc. swojej pensji brutto. Pracodawca dołoży im do tego od 1,5 do 4 proc. pensji. Osoby z niskimi zarobkami (poniżej ok. 2,5 tys. zł miesięcznie) zamiast 2 proc. odkładać będą 0,5 proc. pensji.

Swoje trzy grosze dorzuci też państwo. Z budżetu wpłaci każdemu oszczędzającemu 250 zł opłaty powitalnej oraz dodatkowo co roku 240 zł. Taki mechanizm oznacza, że pensje pracowników, którzy przystąpią do PPK, będą nieco niższe, zaś koszty ich zatrudnienia po stronie pracodawców nieco wzrosną. Po osiągnięciu wieku emerytalnego oszczędzający będzie mógł wypłacić swoje pieniądze z PPK.

Jeśli od razu wypłaci 100 proc. zgromadzonej kwoty, zostanie ona obłożona podatkiem od zysków kapitałowych. Można też będzie jednak wypłacić jednorazowo 25 proc. zgromadzonych oszczędności, natomiast pozostałą kwotę wycofywać w ratach, na przykład przez 10 lat.

Rząd ma nadzieję, że do pracowniczych planów kapitałowych przystąpi 8,5 mln z 11 mln pracowników (75 proc.). Zapowiada jednak, że na początku każdy wynik powyżej 5,5 mln uczestników programu uzna za sukces.

 

Serdecznie zapraszam do konsultacji,

Łukasz Cieniak, Ekspert ds. Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK)